Posts Tagged: Zdjęcia ślubne w Warszawie

Bamba i Kwiatek

zdjęcia ślubne Łuków Kraków Warszawa

Bamba i Kwiatek – taka grawera jest na wewnętrznej stronie obrączek. Ślub pełen kolorowych wydarzeń i tańca. Ciepły, słoneczny lipcowy dzień. Bear Riders na swoich maszynach przed mercedesem Młodej Pary. Palenie gum pod kościołem. Po prostu fajnie. Amen. Czytaj dalej

Zosia

Jakiś czas temu miałem okazję uczestniczyć w bardzo sympatycznej uroczystości. Chrzest Zosi w pewnym sensie był wyjątkowy. Reportaż pokazany tu, to swego rodzaju impresja. Jest to wycinek rzeczywistości, która miała miejsce kilka tygodni wstecz, jest to też oczywiście tylko jakaś część zdjęć które tego dnia powstały. Zwykle, podczas wydarzeń tego typu, powstają zdjęcia bardziej lub mniej pamiątkowe. Moim zadaniem również było stworzenie „pamiątki”. Postanowiłem jednak wrzucić w ten schemat trochę swojego patrzenia. Zapraszam do oglądania, nawet do komentowania. Tymczasem zabieram się do tworzenia albumu… wedding photography Łuków Warszawa Garwolin Otwock
 photo zosia_01_zpsvh6gxzew.jpg

Czytaj dalej

Aina

 photo aina_01_zpshqsdv325.jpg
Jeden obiektyw, jeden aparat, jedna modelka, jeden las. I kilka impresji… Czytaj dalej

Magda i Marcin

 photo magda i marcin strona_01_zpsjibrvvy7.jpg
Spędziłem z Gosią dwa dni w Krakowie. Przyznaję, że byłem tam pierwszy raz w życiu. Jeśli chodzi o wrażenia, to pierwszego dnia rzeczywistość rozminęła się z moimi wyobrażeniami o tym mieście. Natomiast drugiego dnia, może za sprawą ładnej pogody, wrażenia były dużo lepsze. Czuję lekki niedosyt… chętnie bym pozaglądał w mniej odwiedzane przez turystów zakątki. Może jeszcze będzie okazja. Zupełnie przypadkowo spotkałem się też z Magdą i Marcinem… Fotografia ślubna Kraków Warszawa Wrocław.  Czytaj dalej

Aina

Zdjęcia ślubne Łuków
Po trzech dniach komercyjnego, ciężkiego fotografowania, z pomocą przychodzi Andzia. Fotografujemy spontanicznie, przypadkowo wybieramy miejsce, mamy czas na chwilę rozmowy. Odpoczywamy. Taka niezobowiązująca sesja po zarwanych nocach, wczesnym wstaniu przed kolejnymi zdjęciami, jest jak lekarstwo… Po drodze słuchamy Hendrixa, umawiamy się na kolejne spotkanie. Robimy to, co bardzo lubimy. Czytaj dalej